Dysleksja nie ograniczyła ich! – kampania społeczna jakich mało

Dysleksja, czyli trudności w nauce czytania i pisania, jest odbierana przez ludzi, jako pewnego rodzaju niepełnosprawność intelektualna. Dyslexia Association of Malaysia w swojej nowej kampanii reklamowej stara się walczyć z tym przekonaniem i chce pokazać, że dysleksja wcale nie musi nikogo ograniczać w życiu.

Kampania społeczna o dysleksji z Einsteinem w roli głównej

Advertising Agency: Grey, Kuala Lumpur, Malaysia
Designer: Wendy Chiu
Illustrator: Vince Low

Jest to kampania społeczna mająca na celu uświadomić rodziców oraz nauczycieli, że dzieci z dysleksją są bardzo kreatywne i potrafią rozwiązywać problemy oraz łamigłówki. W rzeczywistości, przez ich problemy w czytaniu i pisaniu, często przypina się im łatkę leniwych i upartych, co jest największym błędem.

Kampania mówiąca o dysleksji

Advertising Agency: Grey, Kuala Lumpur, Malaysia
Designer: Wendy Chiu
Illustrator: Vince Low

Trzy plakaty przedstawiające twarze światowej sławy ikony, takie jak: Einstein, John Lennon czy Picasso, zostały narysowane przez dobrze już nam znanego artystę, którego niecodzienne podejście do rysunku przedstawiłem wam w jednym z artykułów. Chodzi oczywiście o Vince Low, którego oryginalność została zauważona nie tylko przeze mnie. Jak się okazało, Vince Low również cierpi na dysleksję, co nadało jeszcze większej głębi i sensu całej kampanii, której hasłem przewodnim jest: „Dysleksja nie zatrzymała ich” (Dyslexia didn’t stop them).

Dysleksja nie musi cię ograniczyć - główne przesłanie kampanii

Advertising Agency: Grey, Kuala Lumpur, Malaysia
Designer: Wendy Chiu
Illustrator: Vince Low

Wszystkim cierpiącym na tą ciężką przypadłość, reklama przekazuje jasny i klarowny komunikat, że można osiągać wielkie sukcesy i spełniać swoje marzenia nawet z dysleksją.

Pod każdym z rysunków jest również wiadomość dla rodziców, aby pamiętali, że ich dzieci nie są skazane na życie pełne porażek.

Mam nadzieję, że w Polsce powstaną równie ciekawe i przemawiające do ludzi projekty, gdyż dzieci z dysleksją w naszym kraju przybywa i jest to nawet 15% wszystkich dzieci, a w większych miastach nawet do 30%.

 

 

Zostaw odpowiedź