Zespół japońskich oraz niemieckich naukowców przeprowadzili największą w historii symulację pracy układu nerwowego ludzkiego mózgu. Wyniki do jakich doszli są niewiarygodne i upokarzające zarazem, tyle że to nie człowiek ma się czego wstydzić.

sieć neuronów

Sprzęt komputerowy potrzebny do przeprowadzenia symulacji aktywności  1.73 miliarda komórek nerwowych (połączonych przez 10.4 trylionów synaps)

wycinek mózgu

To odpowiada jedynie za 1% całej aktywności mózgu

 

przez tylko 1 sekundę to: 82,944 procesory będące częścią superkomputera „K” oraz 1 petabajt pamięci ( żeby mniej więcej uzmysłowić sobie ile to jest – 1 PB = 1000, TB = 1000*1000, GB = 1000*1000*1000, MB = 1000*1000*1000*1000 ). Odwzorowanie tej 1 sekundy czasu biologicznego, zajęło temu skromnemu komputerkowi jedynie 40 minut.

mózg - procesor

 

Jeśli jeszcze te liczby nie zrobiły na was wrażenia, to pomyślcie sobie, że na Ziemi jest ponad 7 miliardów takich mini komputerków i każdy z nas ma do niego dostęp.

 

Zakładając, że czas obliczeniowy rósłby proporcjonalnie do wielkości sieci, potrzeba by prawie 2,5 dnia do przeprowadzenia symulacji 1 sekundy pracy całego mózgu. Mimo tych faktów, naukowcy są bardzo podekscytowani z tego, co udało im się osiągnąć. Na dodatek już patrzą w przyszłość i liczą, że w ciągu dekady superkomputery typu „peta” zostaną zastąpione przez „exa”, co pozwoli mierzyć nie tylko 1% mózgu, lecz jego całość. Na myśl o tych wszystkich cyferkach, komputerach i ludzkim mózgu przypomniał mi się artykuł o projekcie Avatar i wygląda na to, że wszystko zmierza w tym kierunku.

superkomputer fujitsu

Jeszcze wyjaśnię, o co chodzi z tymi pojęciami peta i exa, żeby sobie lepiej wszystko uzmysłowić. Superkomputery mierzy się w specjalnych jednostkach, zwanymi FLOPS (floating point operations per second ). Używany do pomiarów „K” ma moc 10,51 petaflops, natomiast przeskoczenie na exaflops to nic innego jak pomnożenie przez 1000, także patrząc na zdjęcia, wyobraźcie sobie coś jeszcze większego.

superkomputer - ile miejsca zajmuje

Na koniec najważniejsze pytanie – na co to wszystko? Naukowcy naturalnie wszelkie tego typu badania starają się przenieść i wykorzystać przede wszystkim w medycynie i innych dziedzinach nauki. Zgłębienie działania ludzkiego mózgu mogłoby dostarczyć wiele odpowiedzi na temat współczesnych chorób i w końcowym efekcie pomóc w wynalezieniu na nie lekarstw. Choć brzmi to wszystko pięknie, to czasami odnoszę wrażenie, że jest to tylko PR –owa ściema, a tak naprawdę muszą po prostu wydawać na coś te miliony.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany