Następnym razem kiedy będziecie jechać autobusem lub pociągiem i oprzecie się o szybę, możecie usłyszeć głosy. I to nie byle jakie, bo wewnątrz swojej głowy, których nikt inny nie słyszy. Przez chwilę przejdzie myśl, czy aby nie zaplanować wizyty w domu opieki dla obłąkanych. Ale zanim stwierdzicie, że zwariowaliście, zapoznajcie się z nowym pomysłem na reklamę, nad którym pracują Niemcy.

Czy reklama może mieć jakieś granice?

Niemiecki dostawca telewizji Sky wraz z agencją reklamową BBDO wymyślili szaloną wręcz technologię, która nadaje reklamy bezpośrednio do ludzkiego mózgu. Pomysł wykorzystuje tzw. technologię przewodnictwa kostnego (bone conduction technology), która transmituje dźwięki do wewnętrznej strony ucha, po przez wibracje przechodzące przez czaszkę. Efektem tego jest złudzenie, że dźwięk wydobywa się ze środka głowy.

reklama w komunikacji miejskiej

Technologia przewodnictwa kostnego jest powszechnie wykorzystywana w rozwiązaniach militarnych oraz w aparatach dla osób niesłyszących. Na przestrzeni wielu lat jej zastosowanie poszerzyło się o takie produkty jak na przykład:

 

  • zestawy głośnomówiące, słuchawki (dla aktywnych sportowo, kierowców – w przeciwieństwie do tradycyjnych słuchawek, nie izolują dźwięków z otoczenia), telefony, a w niedalekiej przyszłości Google Glass
  • urządzenia asystujące słuchanie (np. aparat słuchowy, czy wzmacniacz sygnału dźwięku do telewizora lub radia, dzięki któremu osoba ze specjalną słuchawką słyszy głośniej niż pozostali), implanty ślimakowe
  • wyspecjalizowane produkty komunikacyjne (podwodne słuchawki dla płetwonurków lub urządzenia wykorzystywane przez magików, w celu stworzenia iluzji, że przemawia do czyiś myśli)

 

Czym się wyróżnia ta technologia?

 

  • Nie blokuje dźwięków zewnętrznych
  • Utrzymuje czystość dźwięku nawet w bardzo głośnym otoczeniu
  • Może być używana razem z nausznikami tłumiącymi hałas (np. takie, co noszą panowie z młotem pneumatycznym na budowie)
  • Nie wykorzystuje przejścia pomiędzy kanałami (stereo)

 

przewodnictwo kostne - diagram

Większość znudzonych lub sennych pasażerów opiera głowę o szybę. Sky Deutschland zauważyło w tym potencjał na niekonwencjonalną (i moralnie dyskusyjną) formę reklamy w środkach komunikacji miejskiej. Pamiętacie billboardy reklamowe IBM, które w pomysłowy sposób wtapiają się w otoczenie? O ile w przypadku pomysłowej kampanii reklamowej IBM można mówić o interakcji z potencjalnymi konsumentami, o tyle w tym przypadku jedyne co mi przychodzi do głowy, to penetracja nieświadomych konsumentów.

Mężczyzna przysłuchuje się reklamie na oknie

Ludwig van Beethoven, znany kompozytor z XVIII w. był prawie głuchy i korzystał z przewodnictwa kostnego. Znalazł sposób, żeby słyszeć dźwięki pianina za pomocą ściskanego zębami pręta. Kiedy pręt stykał się z pianinem, wibracje przechodziły przez jego szczękę. To dowiodło, że dźwięk może dojść do mózgu nie tylko przez błonę bębenkową, ale również przez kości.

beethoven odkrył przewodnictwo kostne

Kto za tym wszystkim stoi?

Audiva to firma, która specjalizuje się w technologii przewodnictwa kostnego, i na co dzień dostarcza produkty osobom z wadami słuchu. Tym razem wyprodukowała specjalny nadajnik dla Sky Deutschland, który uwalnia wibracje o wysokiej częstotliwości na oknie pojazdu publicznego transportu. W momencie oparcia głowy o szybę, czujnik wysyła wibracje przez czaszkę do mózgu, gdzie są one„przekształcane w dźwięki”.

reklama wysyłana do mózgu

[pullquote]Zmęczony? Kup kawę marki Mała Czarna na najbliższej stacji metra.[/pullquote]Agencja reklamowa BBDO twierdzi, że spotkali się z pozytywną reakcją ludzi po próbnych testach w Monachium i Aachen, gdzie testowali prototypowe nadajniki w metrach i pociągach. I jeśli nie będzie żadnych przeciwskazań, zamierzają wkrótce wystartować z kampanią w Niemczech. Według rzecznika BBDO, Ulfa Brychcy, technologia przewodnictwa kostnego daje szeroki wachlarz możliwości. Nie trzeba ograniczać się tylko do reklam, można stosować ją do przekazywania informacji o komunikacji miejskiej, prognozie pogody, puszczania muzyki czy różnych programów rozgrywkowych.

Daj korporacji palec, a zje cię w całości.

reklamy w sklepach z filmu Raport Mniejszości

©DreamWorks Pictures

Przypuśćmy, że forma tej reklamy rozszerzy się na globalną skalę. Powiększy się grupa dotarcia, ale procentowo wciąż będzie to mały odsetek ludności  – ponieważ są to tylko osoby, które podróżują publicznymi środkami transportu i przy tym muszą oprzeć się o szybę. Miniaturyzacja odgrywa coraz większą rolę, także zaczną takie mechanizmy dodawać do każdej pary okularów, kolczyków i czapek. Zanim się obejrzymy, każdy będzie miał wszczepiany implant za uchem i jak tylko wejdziemy do centrum handlowego, na szybach będą wyświetlone filmy reklamowe, a wewnętrzny głos będzie podpowiadał nam co kupić. Korporacje dbają o nas, więc reklamy muszą być spersonalizowane i każdy będzie słyszał inną, zindywidualizowaną treść.

Nie obejrzymy się, a sceny znane nam tylko z filmów science fiction staną się bardziej realne, niż kiedykolwiek moglibyśmy się tego spodziewać.