W tym miesiącu niejaki portal Forbes przedstawił listę najlepiej zarabiających DJ’ów na świecie na rok 2013, zwaną gustownie – Electronic Cash Kings. W celu stworzenia jakiejś miarodajności, do oszacowania zarobków brano pod uwagę występy na żywo, kontrakty, sprzedaż towarów i nagranej muzyki, zewnętrzne przedsięwzięcia biznesowe. Źródła tych informacji pochodzą z Songkick, Pollstar, RIAA, promotorów, menadżerów, prawników i samych artystów. Listę stworzono na podstawie zarobków z okresu 12 miesięcy pomiędzy 1 czerwcem 2012 a 1 czerwcem 2013 roku. Dziwić niektórych może fakt, że w zestawieniu zabrakło francuskiej grupy Daft Punk. Zwłaszcza po majowej premierze ich długo oczekiwanego albumu „Random Access Memories”. No właśnie, majowej – Forbes nie wliczył zysków ze sprzedaży ich płyty i trasy koncertowej jej promującej. Można się spodziewać zatem, że w TOP 10 najlepiej zarabiających DJ’ów 2014 z całą pewnością ich nie zabraknie. Nie rozpędzając się dalej, kogo jeszcze brakuje, poniżej lista tych, których muzyczna pasja spełnia finansowo.

 

1. Calvin Harris – $46 milionów

Calvin Harris na tle niebieskiej dekoracji

Urodzony w Szkocji, piosenkarz, autor tekstów i producent muzyczny zarobił w tym roku więcej jak Jay-Z i Katy Perry razem wzięci. Odebrał koronę zeszłorocznemu królowi muzycznych zarobków – Tiesto. W lutym podpisał dwuletni kontrakt na ponad 46 występów w jednym z największych klubów na świecie – Hakkasan w Las Vegas * koszt jego budowy … $100 mln), oraz 22 w dziennym klubie Wet Republic (oba należą do MGM Grand). Jego wynagrodzenie na wyższej klasy rynku (jak np. Vegas) podobno sięga $300,000 za noc. Pracował z takimi gwiazdami jak Rihanna, Kesha i Kylie Minogue, a singiel z Rihanną „We Found Love” odniósł taki sukces, że sprzedał się w ilości 5 milionów, czyniąc go jednym z najlepiej sprzedających się singli w historii. Twierdzi, że wzrost muzyki dance w ostatnich trzech latach był astronomiczny i, że przypadkowo udało mu się znaleźć w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie. I jakby tego było mało, uzyskał wpis do Księgi Rekordów Guinnessa w kategorii „most Top 10 hits on UK singles chart from one album” – w brytyjskim notowaniach top 10  singli, znalazło się jego 8 utworów z jednego albumu zatytułowanego 18 Months. Calvin Harris pobił tym samym samego Michaela Jacksona. Sam album sprzedał się w nakładzie 25 milionów sztuk. Niedawno podpisał również kontrakt z wydawcą Sony/ATV Publishing.

2. Tiesto – $32 miliony

Tiesto z reką w górze do fanów

Holenderski DJ i producent muzyczny znany chyba jest każdemu. Zagrał ponad 140 koncertów w zeszłym roku, posiada ponad 15 milionów fanów na Facebooku, 2 miliony obserwujących na Twitterze, ponad 400 milionów wyświetleń oraz 1,1 miliona subskrypcji na Youtube. Prowadzi autorską audycję radiową Club Life Radio Show oraz internetową audycję Club Life iTunes (globalnie #1 z muzycznych podcastów). W tym roku wystąpił na stadionie w Carson Los Angeles przed 26,000 fanami, tworząc tym samym największe show z udziałem jednego DJ’a w historii Stanów Zjednoczonych. Za każdy występ zgarnia wynagrodzenie rzędu $250,000. W kwietniu tego roku rozpoczął 20 miesięczną przygodę rezydenta klubu-restauracji Hakkasan w Las Vegas (brzmi znajomo?). „Dostałem propozycję gry w Las Vegas .. Zaproponowali mi świetną ofertę, i nie chodzi tutaj tylko o duże pieniądze, ale o to co zamierzają zrobić z tym miejscem – największy klub na świecie.” Tiesto posiada własną linię ubrań, oferuje płatne członkostwo w fanklubie, założył wytwórnie płytową, która daje mu większość udziałów ze sprzedaży. Jako wisienkę na torcie można dodać jeszcze sponsoring na przestrzeni paru lat, m.in. takich firm jak Coca Cola, Smirnoff, Pioneer, czy Heineken.

3. David Guetta – $30 milionów

David Guetta wiwatuje publiczności

Czterdziestopięcioletni francuski DJ i producent muzyczny nie zwalnia obrotów, rocznie występuje na ponad 120 imprezach, co tydzień grywa jako rezydent w klubie Pacha na Ibizie, a współpracował z The Black-Eyed-Peas i Usher, w tym roku towarzyszył w trasie koncertowej Rihannie. Mimo 45 miliona fanów na Facebooku i wielu występach na całym świecie, uważa, że przed muzyką elektroniczną jeszcze daleka droga, żeby być choćby tak dobrze prosperująca jak Hip-Hop. Muzykę electronic dance (EDM) promuję występując w takich festiwalach jak Tomorrowland i White Sensation. Ten pierwszy odbył się w Belgii i zebrał w lipcu tego roku 180 000 fanów. Bilety na cały weekend imprezy wyprzedały się w 35 minut, reszta do godziny. Ceny? Bagatela €200 normalny i €365 VIP plus dodatki  od €50 do 950€ za dostęp do campingu, żetony na jedzenie i picie, czy pięciodniowy dostęp do namiotów lub pokoi udostępnionych przez organizatorów.

4. Swedish House Mafia – $25 milionów

swedish house mafia na wspólnym zdjęciu

Trzech członków grupy muzycznej Swedish House Mafia – Sebastian Ingrosso, Axwell i Steve Angello – oficjalnie zakończyło wspólną karierę w marcu 2013. Jednak mimo tego, zdołali uplasować się jako grupa w rankingu Forbes na czwartym miejscu. We wrześniu 2012 roku, ogłosili pożegnalną trasę koncertową „One Last Tour”, mającą trwać od listopada do marca. Zainteresowanie było tak duże, że powiększono ilość występów do 53 i zakończenie uwieńczono ostatnim wspólnym występem na festiwalu Ultra Music Festival w Miami. Zyski ze sprzedaży biletów sięgały nawet ok. $3mln za koncert, przy największej publice w Meksyku, San Francisco czy Brooklynie NY. Czasem warto zagrać jeszcze jeden ostatni koncert, i zgarnąć przy tym jeszcze jeden ostatni cent.

5. Deadmau5 – $21 milionów

deadmau5 bez czapki

Pod sceniczną nazwą „martwa mysz” kryje się Joel Thomas Zimmerman, producent i wykonawca z Toronto. Mimo zdecydowanie mniejszej ilości grywanych koncertów, potrafi dostawać $100,000 za występ. Dodatkowo od czasu kiedy dostał propozycję grania w klubach Hakkasan, Wet Republic i Grand Arena jego pensja wzrosła do $200,000 za występ. Początkowo chodziły plotki, że Deadmau5 miałby rzekomo dostawać $425,000 za noc w Hakkasan, jednak w ostatnim wywiadzie CEO Hakkasan zdradził, że płacą od $200,000 do $300,000 za noc. Zimmerman nie zarabia tylko na muzyce, poza występami w klubach i festiwalach oraz sprzedażą płyt (jego ostatni album z 2012 roku „Album Title Goes Here” sprzedał się w nakładach 13,000 sztuk w Kanadzie, 58,000 w USA i 14,325 w Wielkiej Brytanii) prowadzi sklep internetowy, który w ofercie ma m.in. ubrania, kalendarze, biżuterię, maskotki i różnego rodzaju akcesoria. W 2007r. założył wytwórnie płytową Mau5trap i po dziś dzień wydała dziesiątki płyt dla 15 wykonawców a od czerwca 2013 roku jest partnerem Capital Records, filii największej wytwórni w USA – Universal Music Group. Po jego muzykę sięgali również twórcy gier komputerowych, i tak kilka jego utworów znalazło się m.in. w takich grach jak: FIFA 13, The Sims 3, Need for Speed: Most Wanted, Saints Row: The Third, GTA: Chinatown Wars.

6. Avicii – $20 milionów

Avicii na czarno białym zdjęciu

Numer sześć przypada na najmłodszego DJ’a w stawce -urodzony w Szwecji 23-letni Tim Bergling, remikser i producent muzyczny, w 2012r. zajął trzecie miejsce w rankingu DJ Magazine. Przełom w karierze zawdzięcza utworowi „Levels”, którego podkład muzyczny był wykorzystany w piosence „Good Feeling” Flo Rida. We wrześniu 2012r., jako pierwszy w historii DJ wystąpił na scenie sławnego teatru Radio City Music Hall w Nowym Jorku. 10500 biletów wyprzedało się w ekspresowym tempie poniżej minuty, osiągając zysk w wysokości $551,900. W tym samym miesiącu Avicii został zaproszony na otwarcie trasy koncertowy Madonny na stadionie Jankesów w Nowym Yorku, liczącym blisko 50,000 widzów. W tym roku wspólnie z byłymi członkami grupy ABBA – Björn Ulvaeus i Benny Andresson, skomponowali hymn dla Konkursu Piosenki Eurowizji. Za godzinę grania swoich setów życzy sobie skromne $75,000 i nie jest w to wliczone transport, jedzenie i hotele. 21 lipca miała premiera utworu „Wake Me Up”, który został ogłoszony najszybciej sprzedającym się singlem 2013 roku w Wielkiej Brytanii, osiągając wynik 267,000 sprzedanych kopii w pierwszym tygodniu. Pomyśleć, że karierę zaczynał w swoim pokoju jako nastolatek, tworząc muzykę na pirackich programach.

7. Afrojack – $18 milionów

Afrojack za konsoletą

Nick „Afrojack” van de Wall nie tylko dobrze zarabia, ale również sporo wydaje. W lutym tego roku kupił Ferrari 458 Italia (ok. $260,000), rozwalił je w mniej niż godzinę i kolejnego dnia kupił kolejne. 25 letni producent i DJ z Holandii współpracował nad utworami z między innymi takimi artystami jak Usher, Pittbull, Ne-Yo, Shakira, Havan Brwon. W 2012 roku rozpoczął w USA trasę koncertową „Jacked”, która zaowocowała wieloma wyprzedanymi biletami i kontynuacją w Europie, gdzie grał siedem występów tygodniowo przez okres całych wakacji. Grał na głównych scenach festiwalu Electric Daisy Carnival w New Jersey i Las Vegas, które w sześć dni w sumie zgromadziły 400,000 fanów muzyki EDM. Zysk ze sprzedaży samych biletów wyniósł w przybliżeniu $29 milionów. Van de Wall posiada również własną wytwórnię Wall Recordings, pod której szyldem wiele utworów odniosło sukces, co zaowocowało współpracą z Davidem Gueattą. Co ciekawe, odrzucił propozycję z klubu Hakkasan, gdzie mógłby dostawać dwukrotnie większe wynagrodzenie – wolał pozostać lojalny aktualnemu pracodawcy.

8. Armin van Buuren – $17 milionów

Armin van Buuren z podniesionymi rękoma

Król trance od dawna jest rozpoznawany jako jeden z najlepszych i najbardziej szanowanych wykonawców muzyki elektronicznej na świecie. Od 2001 roku co tydzień prowadzi audycje radiową „A State of Trance”, która dociera do ponad 20 milionów ludzi i przez wiele lat cieszy się niemalejącą popularnością. W ciągu ostatnich 12 miesięcy holenderski producent i DJ występował na prawie 120 imprezach na całym świecie. Z okazji ostatnich urodzin audycji „A State of Trance 600” zorganizowano dziesięciotygodniową trasę „The Expedition” po jedenastu krajach, liczącą dwanaście występów. Zebrały one w sumie ponad 200,000 fanów, wyprzedzając przy tym wszystkie bilety w każdym mieście (m.in. Meksyk, Kuala Lumpur, Mumbai). Pięciokrotnie był uważany za numer jeden w top 100 według DJ Magazine. W maju tego roku pojawił się jego piąty studyjny album „Intense”. W przeciwieństwie do wielu DJ’ów nie podpisał żadnego kontraktu z „Miastem Grzechu”, uważa, że Las Vegas nie zastąpi hiszpańskiej Ibizy – światowej stolicy muzyki dance. „Ludzie, którzy opuszczają ibizę w tym roku, prawdopodobnie robią to tylko dla pieniędzy” komentuje aktualny trend migracji z Hiszpanii na pustynię Nevada. „Ibiza to Ibiza. Ma swoją kulturę, swój własny dźwięk” dodaje. Armin jest współzałożycielem wytwórni płytowej Armada Music, która w tym roku piastuje swoje dziesięciolecie. Do tego, po przez swój sklep internetowy sprzedaje sygnowaną odzież, akcesoria, płyty MP3, CD oraz DVD. A 30. kwietnia tego roku razem z The Royal Concertgebouw Orchestra występował w Amsterdamie na koronacji nowego króla i królowej Holandii – księcia Willem-Alexander oraz księżniczki Máxima.

9. Skrillex – $16 milionów

Skrillex operuje za djejką

Urodzony w Los Angeles Sonny Moore karierę zaczynał w wieku 16 lat jako lider zespołu punk-emo „From First to Last”. Co ciekawe dwa pierwsze jego albumy sprzedały się w nakładzie 500,000 sztuk, przynosząc nastolatkowi $3.5 miliona (dzięki umowie z EMI Capital Records). Jednak po dwóch latach koncertowania zespół był na skraju bankructwa. Postanowił opuścić grupę, żyjąc na kredyt wynajmował z dziesięcioma innymi kolegami magazyn, żeby zaoszczędzić na życie. Jak mówi „Nie dbam o pieniądze. Najważniejsze to być szczęśliwym”. Ale jak większość przedsiębiorców, przekonał się, że w dłuższej perspektywie czasu to drugie prowadzi do pierwszego. I tak w tym roku zdobył kolejne nagrody Grammy, mając na swoim koncie już sześć (trzy w 2012 roku, i trzy w 2013), kasuje $100,000 za każdy występ, w tym w klubach Wynn i Light w Las Vegas. Jest współzałożycielem wytwórni płytowej OWSLA i programu subskrypcyjnego Nest, który daje dostęp do ekskluzywnych utworów, miksów, setów i zniżek. Od 2011 roku wydał dla innych wykonawców ponad 100 płyt. Skrillex poza albumami sprzedaje w sklepach internetowych (skrillexmerch i OWSLA) ubrania, czapki, case do iPhone, plakaty i limitowane edycje winylów. Komponował również muzykę do filmu animowanego Wreck-It Ralph (za co dostał nagrodę Annie), jak również gier Mortal Kombat i Far Cry 3 (jedna misja).

10. Kaskade – $16 milionów

Kaskade i w tle jego fani

Ryan Raddon, producent muzyczny i DJ, wciągu ostatnich dwunastu miesięcy zagrał w ponad 130 występach, w tym ponad 50 podczas wakacyjnej trasy koncertowej „Freak of Nature”. Trwająca trzy miesiące trasa miała promować jego ostatni album „Fire & Ice”. We wrześniu tego roku ma pojawić się dziesiąty już album „Armosphere” i sądząc po tym jak intensywnie promował poprzedni, można jedynie rokować, że Kaskade kolejny rok będzie miał bardzo pracowity. Według NYTimes jego gaża za topowe występy mogła sięgać nawet $200,000 za noc w 2011 roku, kiedy to został okrzyknięty najlepszym DJ’em Ameryki. W 2010 roku był grał w klubie Wenn Encore Beach Club w Las Vegas. Od 2011 roku gra jako rezydent z przerwami (ponieważ podpisuje krótkie kontrakty i co jakiś czas ciągle je odnawia) w nocnym oraz dziennym klubie z basenem – Marquee, również w Las Vegas. Co ciekawe potrafi grać sety po 12 godzin. Całą noc miksuje w nocnym klubie, idzie spać do swojej kanciapy, i następnie kontynuuje w dziennej sekcji klubu. Do kieszeni wpada mu również parę dolarów z umowy sponsorskiej z Rockstar Energy Drink.

Dla porównania lista najlepiej zarabiających DJ’ów z 2012 roku:

1. Tiesto – $22 milliony

2. Skrillex – $15 millionów

3. Swedish House Mafia – $14 millionów

4. David Guetta – $13.5 milliona

5. Steve Aoki – $12 millionów

6. Deadmau5 – $11.5 milliona

7. DJ Pauly D – $11 millionów

8. Kaskade – $10 millionów

9. Afrojack – $9 millionów

10. Avicii – $7 millionów