Wraz z końcem roku zawsze przychodzi czas na pewne podsumowania i rankingi. Jako, że dość często zaglądamy do świata reklam, zaprezentuję wam kilka najczęściej oglądanych reklam na youtube w 2013. Pamiętajcie, że nie jest to równoznaczne z tym, że akurat te reklamy są najlepsze, choć kilka z nich jest moim zdaniem fenomenalnych. Znajdą się również takie, których popularności nie rozumiem, no ale youtube rządzi się swoimi prawami i czasami coś tandetnego i dziwnego rozprzestrzenia się po sieci niczym wirus. Nim zacznę prezentację mam jeszcze jedną uwagę, nie zdziwcie się, jak nie rozpoznacie żadnej z nich, bo większość z nich nie dotarła na rynek polski, czego nie do końca rozumiem, bo sprzedały by się, nawet w wersji z napisami.

1. Evian – „Baby&Me” 67.6 miliona wyświetleń

Sukces tej reklamy dobitnie pokazuje, że ludzie uwielbiają dzieci. Szczególnie, gdy są przedstawione tak uroczo i zabawnie. Należy jednak podkreślić, że w tym wszystkim została perfekcyjnie przemycona unikatowość wody Evian – wiecznego źródła młodości. Górska woda uzyskała niemal status mitycznego źródła młodości, którego tak wszyscy poszukiwali w zamierzchłych czasach. Oczywiście trochę wyolbrzymiłem, ale przekaz jest jasny i w 100% trafiony.

Godny podkreślenia jest fakt, że marketingowcy pracujący dla Evian robią coś fajnego  już nie pierwszy raz. Pamiętacie artykuł z oryginalnymi opakowaniami? Buteleczka wody Evian była tak samo świetnie zaprojektowana, jak ta reklama.

2. Dove – „Real Beauty Sketches” – 60.6 miliona wyświetleń

Świetnie wymyślony i przeprowadzony eksperyment w wykonaniu Dove. Z resztą nie pierwszy w ich wykonaniu, który jest sukcesem. To właśnie Dove jako jeden z pierwszych producentów środków do pielęgnacji ciała przedstawił „zwyczajne” i jednocześnie prawdziwe kobiety, a nie supermodelki i po dziś dzień skutecznie realizuje strategię pod hasłem: „ Każda kobieta jest piękna”. Dove stara się walczyć ze stereotypami na temat kobiecego piękna, co sprawia, że po prostu o tym się mówi i ogląda, co pokazuje ten wynik.

3. Volvo Trucks – „The Epic Split” 59.8 miliona wyświetleń

4 tygodnie w sieci i taki wynik, to nie wymaga komentarza. Jeśli doliczyć do tego ilość przeróbek, która już powstała, to popularność tej reklamy chyba przerosła oczekiwania twórców. Idealny przykład marketingu wirusowego, reklama po prostu zaczęła tętnić własnym życiem, a przecież nikt nie zamazuje znaczku Volvo z ciężarówek.

4. Microsoft – „Child of the ’90s” 47.9 miliona wyświetleń

Ludzie z Microsoftu w końcu zauważyli i przyznali, że Internet Explorer nie jest zbyt dobrą przeglądarką i ma prawdopodobnie użytkowników tylko dlatego, że jest instalowany wraz Windows. Microsoft nie lubi jednak krytyki, bo nie odważyli się włączyć komentarzy pod tym filmikiem, wiedząc chyba na jaką lawinę niezbyt ciepłych słów mogliby liczyć. Przypuszczam, że ta reklama nie wiele zmieni, ale należy im się plus za starania.

5. Pepsi MAX – „Test Drive” 39.8 miliona wyświetleń

Poza reklamą Pepsi, jest to również w dużej mierze reklama Chevroleta, ale na szczęście to połączenie okazało się trafione. Pod przykrywką chęci kupna auta, Jeff Gordon ( wyjaśnienie dla polskiego czytelnika – jeden z najbardziej utytułowanych i najlepszych kierowców serii wyścigowej NASCAR, która w USA jest 10x popularniejsza niż F1 w Europie) zabiera na przejażdżkę, niczego się nie spodziewającego sprzedawcę. Od tego momentu zaczyna się cała zabawa, a miny, teksty, przerażenie i strach w oczach sprzedawcy, po prostu bezcenne. Na koniec również pada, moim zdaniem slogan roku ( dość mocno zbliżony do sloganu Nike- just do it!)-  Do it Again? Nie wiem czy to wyszło spontanicznie, czy było wyreżyserowane, ale rewelacyjne hasło i świetne podsumowanie naprawdę udanego projektu.

6. PooPourri – „Girls Don’t Poop” 20.7 miliona wyświetleń

To jeden z tych filmików, którego fenomenu do końca nie pojmuję, chodź z drugiej strony, reklamowany produkt jest na tyle „oryginalny” i przedstawiony w tak dziwaczny sposób, że ludzie chyba z ciekawości zaczęli go oglądać. Slogan producenta – „ Naszym celem jest sprawienie, by nasz biznes pachniał, jak twój biznes”, po angielsku brzmi to trochę lepiej, ale i tak, oba wywołują u mnie sporo śmiechu. To co bez wątpienia zapamiętam z tej reklamy, to tą biedną, rudą kobitkę, która przez cały czas trwania reklamy siedziała na toalecie w mało komfortowej dla siebie pozycji i próbowała robić dobrą minę do złej gry. Mam nadzieję, że chociaż wynagrodzenie miała satysfakcjonujące, bo nie wiem czy znajdzie zatrudnienie, będąc kojarzoną z Panią od siuśków.

Co by nie mówić o reklamie, jak wejdziecie na stronę producenta, to znajdziecie tam sprzedażowy licznik. W momencie pisania artykułu, było tam ponad 4.2 miliona sprzedanych buteleczek. I tu jest dobry moment, na zrobienie – Wow!

7. Kmart – „Ship My Pants” 20.2 miliona wyświetleń

Idealny przykład zastosowania gry słownej, póki nie zobaczysz końcowych napisów albo nie zwrócisz uwagi na tytuł, przez całą reklamę słyszysz zupełnie inne słowo i zastanawiasz się, o co im chodzi?

8. Audi – „Prom” 10.8 miliona wyświetleń

Da się tą reklamę skomentować jednym stwierdzeniem – Audi robi różnicę! Bardzo fajna koncepcja, plus to co kochają wszyscy w tych autach, czyli dźwięk silnika, który został subtelnie zaprezentowany. Niczego więcej nie potrzeba.

Jeśli macie swoje propozycje reklam z tego roku, dodawajcie je w komentarzach.

Zostaw odpowiedź