Każdy pewnie kojarzy hasło „Piłeś? Nie jedź!” – kampania społeczna, poruszająca tematykę prowadzenia po kilku głębszych. Przesłaniem kampanii jest to, że nie ma ceny, jaką można zapłacić za życie innych. Jednak spoty reklamowe to czasem za mało. Wiadomo z jaką uwagą ogląda się reklamy, które przerywają nam oglądanie filmu.

kampania społeczna w Londynie

Brytyjski Departament Transportu postanowił uświadamiać kierowców w bardziej niekonwencjonalny sposób. Wybrali jeden pub w północnym Londynie i przygotowali w nim męską toaletę, w taki sposób, jakby ktoś uderzał głową w przednią szybę podczas wypadku samochodowego. Pic polega na tym, że efekt jest niespodziewany. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do toalety, myjecie ręce, przeglądacie się w lustrze i ..  BUUUM!

kampania reklamowa

Całość została nagrana z ukrytej kamery, po czym wrzucona została w formie spotu reklamowego. Film nazwali „Moment of doubt”, czyli chwila zwątpienia. Za kampanie odpowiada THINK! (pomyśl!).

Jaki wpływ może mieć drink na nocnej imprezie?

Jak wiadomo dialog jest lepszą formą kontaktu, niż monolog. Kiedy druga osoba uczestniczy w rozmowie, relacja staje się głębsza. W podobny sposób można spojrzeć na reklamę. Sam spot telewizyjny prawdopodobnie przeszedłby bez echa, ale jak dodamy do tego „bezpośrednią integrację” z odbiorcą naszego przekazu, a na dodatek, pokażemy innym, że każdy mógłby znaleźć się na ich miejscu, to efekt finalny nie pozostawia złudzeń.

Sądzicie, że tego typu kampania reklamowa przemówiłaby do was?

kampania  społeczna piłeś nie jedź